Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawa. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 lutego 2015

KARTY LULU - OCULINO , JAK OSWOIĆ TRZYLATKA Z SOCZEWKAMI

30 kart, 60 obrazków, jedna plansza, a wszystko to zamknięte w małym bawełnianym woreczku. Przepiękna grafika Joanny Bartosik, solidne wykonanie...Setki możliwości wykorzystania w zabawie.
Nic nie wzbudza najmniejszych podejrzeń... Karty Lulu wyglądają jak zwykła gra, ale wcale zwyczajne nie są... to karty wspierająca rozwój podstawowych funkcji wzrokowych u dzieci (i jak sami odkryliśmy świetnie nadają się również do terapii logopedycznej). Choć brzmi to groźnie, wcale takie nie jest. Spójrzcie na wesołego ludka Lulu, przepiękne kolory... Czy wyglądają strasznie?

Trafiliśmy na nie przypadkiem, w idealnym dla nas momencie, "S' z powodu skomplikowanej wady wzroku miał właśnie zacząć nosić soczewki kontaktowe...
Ale jak trzylatkowi wytłumaczyć że musi... 
Że grzebanie w oku to nic okropnego? Bardzo trudna sprawa... 
Zaczęliśmy od oswajania go w ogóle z "tymi" urządzeniami. Początkowo w kółko oglądaliśmy "Potwory i Spółka" (Mike Wazowski w jednej scenie w szatni zakłada soczewkę na oko :)) , potem otrzymał do zabawy karty Lulu. Na jednej z nich widnieją właśnie soczewki. Bawił się nimi, wyszukiwał na planszy nawet nie bardzo wiedząc co to jest aż w naturalny sposób zaczął o nie pytać. Otrzymał od nas wszystkie wyczerpujące informacje,(co to jest? jak działa? po co się nosi?) w końcu dostał swój własny komplet soczewek, (moich starych) do zabawy. Zakładał je figurce Mika :)) mi,  aż w końcu sam chciał je założyć... Sukces! choć w gorsze dni okraszony przekupstwami, ale udało się... "S" po kilku miesiącach stał się przeciętnym użytkownikiem soczewek... 
Czemu to piszę...
Lekarz od razu nam powiedział - będzie ciężko! Rzadko się udaje, ponad połowa rodziców moich małych pacjentów się poddała. Podejrzewam że byli to rodzicie niecierpliwi, robiący na siłę, wbrew woli, powoli budowali traume... Warto jest dziecko najpierw oswoić z potencjalnie groźnymi przedmiotami, najlepszą formą jest forma zabawy.
Dlatego z wielką radością przedstawiamy Wam karty Lulu dzięki którym (między innymi) udało nam się OSWOIĆ SOCZEWKI!!! Zobaczcie sami! :)
Podstawowa forma zabawy to losowanie kart i odnajdowanie ich na planszy. Co wcale nie jest takie proste, jest mnóstwo podchwytliwych obrazków (różniących się np. kolorem tła). co gwarantuje wiele minut wesołej zabawy!

Szczerze polecamy zarówno karty Lulu , aplikację jak i samo wydawnictwo, na ich blogu znajdziecie cenne informacje na temat wspierania rozwoju funkcji wzrokowych u dzieci. Bardzo cieszymy się że Oculino powstało, brakowało takiego miejsca w sieci.



piątek, 23 stycznia 2015

PLAC BUDOWY

Do zabawy potrzebujemy:

- Tacę lub pojemnik z wysokimi ściankami
- małe zabawkowe pojazdy budowlane
- kaszę jęczmienną /ryż lub taką jaką macie pod ręką,
 (polecamy użyć kilku naraz co gwarantuję jeszcze lepszą zabawę podczas odkrywania warstw)

Drugi wariant zabawy to ukrycie małych przedmiotów lub zabawek pod powierzchnią "piasku", które dziecko  będzie  musiało odnaleźć oraz wydobyć za pomocą pojazdów.
A gdy zabawa ciężkim sprzętem już się znudzi, można pobawić się w przesypywanie. Wystarczy dać dziecku kilka małych pojemniczków oraz łyżkę lub łopatkę, a na pewno będzie wiedziało co z tym zrobić... ;)

UWAGA!
Z pewnością przyda się też duża doza cierpliwości i wyrozumiałości, ponieważ podczas tej zabawy gwarantowany jest spory bałagan :)








czwartek, 22 stycznia 2015

AIR FORK ONE

Do zabawy potrzebujemy:
- arkusz papieru lub folii do rzutników w formacie A4 (jest trwalsza)
- szablon Pana Pierre'a
- nożyczki
- kredki/naklejki lub inne przedmioty do ozdabiania (nie polecamy brokatu lub koralików z uwagi na małe rozmiary, istnieje niebezpieczeństwo połknięcia) 
- drukarka 
- widelec

 Szablon drukujemy, następnie wycinamy go wzdłuż linii ciągłych. ( nacinamy również w środku w zaznaczonym miejscu). Samolot ozdabiamy według własnego uznania. Następnie zaginamy papier w miejscach zaznaczonych linią przerywaną, "przewlekamy" trzon widelca przez otwory , "zapinamy" ogon na jego końcu i możemy cieszyć się już własnoręcznie wykonanym AIR FORK ONE.